Drogi Nieznany Przyjacielu z Ukrainy




Dzisiaj mija równo 5 lat od tego dnia, jak wyszedłeś z domu z głęboką wiarą w to, że Ukrainie da się zwrócić wolność, demokrację i sprawiedliwość. Dlatego postanowiłeś nie pójść do pracy, a wyjść na Majdan Niepodległości. Dlatego dołączyłeś się do podobnie myślących. I ruszyłeś, nie wiedząc co na Ciebie czeka. A może, wiedząc….. Tylko będąc gotowym wewnętrznie walczyć do ostatniego.

Miałeś jedyną intencję – chciałeś żyć w wolnym kraju. W kraju, gdzie Twoi rodzice dostają wystarczającą emeryturę, dzieci mają możliwość otrzymać europejskie stypendium. I swobodnie wyjechać na studia, gdzie chcą, a Ty – nie płacić łapówek i żyć bez presji władz. A może chciałeś po prostu skończyć studia i cale życie bylo jeszcze przed Tobą…..

W tym samym dniu funkcjonariusze policji dostali rozkaz użycia broni. Wraz z „tituszkami” chcieli Cię przestraszyć, złamać Twoją wolę, a jeżeli się nie uda, to zastrzelić. Tylko, abyś nie przeszkadzał rządzić.

Smród palonych kół, wybuchająсe petardy i granaty, latające koktajle Mołotowa. Agresja, ból, strach… Przechodziłeś przez ten Majdan, gdzie tylko zeszłym latem spokojnie spacerowałeś…. Lecz teraz trzeba było walczyć. Trzeba było trzymać obronę.
I tutaj, strzał… Nie wiedziałeś, że tak to się skończy…

Już pod koniec dnia, kiedy zmęczony, po pracy, dopiero jadę do domu, piszę do Ciebie, żeby powiedzieć, że nie skończyło się to śmiercią. Zapłaciłeś najwyższą cenę za swój naród, lecz Ukrainie udało się wywalczyć zmiany.
Głośno, na całą Europę, powiedziała, że chce zmian i będzie o nie walczyła. Została usłyszana. Dzisiaj wspólnie pracujemy nad tym, żeby wszystko o czym marzyłeś, stało się rzeczywistością . Żeby rodzice dostawali godną emeryturę, dzieci mogły swobodnie pojechać na studia do Europy. Mamy podróżowanie bezwizowe! Codziennie pracujemy nad wdrażaniem reform. Niestety, nie widzisz już tego… A, może, widzisz.. gdzieś tam, z nieba, kibicujesz… Może jesteś rozczarowany że nie jest dobrze tak szybko, jak chciałeś. Jak marzyłeś… Lecz wierzę, że ten święty czas przyjdzie. Ofiarą swojego życia zrodziłeś wiarę w duszach milionów, która żyje dzisiaj – w Ukrainie, Europie, świecie. Twoje imię będzie zawsze pamiętane!
Trzymaj się tam. Legkogo neba!