Marsz Wolności na ulicach Warszawy




Z placu Bankowego w Warszawie ok. godziny 14 wyruszył „Marsz Wolności”. W zorganizowanej przez Platformę Obywatelską manifestacji uczestniczyli także przedstawiciele Nowoczesnej i PSL-u oraz Związku Nauczycielstwa Polskiego, a także samorządowcy.

Przed startem marszu ze sceny na placu Bankowym przemawiał m.in. przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Zarzucił on rządowi niszczenie wymiaru sprawiedliwości, szkoły i samorządu.

Powiedział, że zgromadzona na „Marszu Wolności” opozycja opowiada się za państwem z niezależnym wymiarem sprawiedliwości, gdzie zasada trójpodziału władz nie jest kwestionowana; jest za szkołą, w której rola rodziców będzie podmiotowa, a podręczniki będą pisali eksperci.

Zdaniem lidera PO, szczególnej ochrony w Polsce wymagają prawa kobiet oraz mniejszości. Grzegorz Schetyna zapewnił, że zgromadzeni na opozycyjnej manifestacji są zjednoczeni w dążeniu, by odebrać władzę Prawu i Sprawiedliwości. – Idziemy po wygrane wybory – zakończył mowę, która rozpoczęła wydarzenie (źródło: www.gazeta.pl)