Z widokiem na ochronę danych osobowych




Na dwa dni przed Europejskim Dniem Ochrony Danych Osobowych, 26 stycznia, w Domu Europy we Wrocławiu odbyła się debata „Z Widokiem na ochronę danych osobowych” zorganizowana przez Biuro Kontaktowe Parlamentu Europejskiego we Wrocławiu oraz Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej.

W spotkaniu uczestniczyli: Michał Boni, poseł do Parlamentu Europejskiego, minister administracji i cyfryzacji w latach 2011-2013, Paweł Makowski, radca Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych oraz Tomasz Radziszewski, prawnik z Uniwersytetu Wrocławskiego. Spotkanie poprowadził Filip Marczyński, dziennikarz Radia Wrocław.

W 2016 r. Parlament Europejski przyjął rozwiązania, które będą harmonizować europejskie przepisy dotyczące ochrony danych. Zmieniły się realia, a stare przepisy, które zaaprobowano w 1995 r., były już niewystarczające. „Wprowadzenie nowych przepisów to jedno z najbardziej podniosłych wydarzeń w obszarze ochrony danych osobowych” – podsumował Tomasz Radziszewski. Stosowanie nowych regulacji będzie wymagane już od 25 maja br.

To ważne, bo żyjemy w coraz większym stopniu w gospodarce, która opiera się na danych. Bardzo duża część tych danych, to dane osobowe” – mówił poseł Michał Boni. Choćby w ochronie zdrowia, gdzie po anonimizacji i pseudonimizacji danych osobowych buduje się z nich kolekcje opisujące przebieg chorób, które w znacznym stopniu pomagają lekarzom szukać odpowiednich terapii. Nasze dane są przetwarzane również wtedy, gdy szukamy różnych informacji w sieci. „Dane osobowe to nie tylko wzór linii papilarnych, ale też unikalny rytm bicia serca i rytm kroków” – podkreślił Paweł Makowski. „Te dane fruwają wszędzie, ktoś może nas profilować, może zebrać ogrom tych danych, dotyczących naszych zachowań jako klientów, jako konsumentów. Taka osoba dysponuje tymi danymi. Muszą być odpowiednio chronione” – mówił poseł Michał Boni. Istotą nowych unijnych przepisów jest to, że dane osobowe nas dotyczące są naszą własnością i to my mamy prawo do dysponowania nimi. Nowe przepisy mają zahamować niekontrolowane rozprzestrzenianie się danych osobowych. Jak podkreślał Paweł Makowski, nowe regulacje zwiększają możliwość dochodzenia swoich praw.

Wspomniane przepisy to także spore wyzwanie dla firm, które dysponują często ogromnymi bazami danych. Będą one musiały analizować ryzyko i dbać o bezpieczeństwo danych, o które klienci będą mogli zawsze zapytać. Jeśli okaże się, że nasze dane – bez pozwolenia – krążą w sposób niekontrolowany, firmy będą mogły zostać ukarane. „Należy przestać postrzegać to rozporządzenie jako korzystne dla klientów i obciążające dla firm, ponieważ korzyści odniosą wszyscy. Taka polityka ochrony danych zwiększa zaufanie, co spowoduje, że będziemy bez obaw dzielili się danymi z przedsiębiorcami, bo będziemy pewni, że są one dobrze chronione” – podkreślił poseł Michał Boni.

Dom Europy tego dnia został wypełniony po brzegi. Obecnych było ok. 90 osób, a na widowni oprócz konsumentów zasiadli urzędnicy, prawnicy i naukowcy, którzy chętnie zadawali pytania ekspertom. Dzięki transmisji na żywo na Facebooku i Twitterze debata cieszyła się dużym zainteresowaniem także w mediach społecznościowych, a Twitter Wall szybko zapełnił się ciekawymi pytaniami i komentarzami internautów.