Parlamentariusz (11) NA ŚWIĘTA – 10 ŻYCZEŃ




Jakie życzenia są ważne dla każdego z nas indywidualnie, to myślę, że każdy próbuje sobie i swoim bliskim przed Świętami je ułożyć i złożyć.

Ale jakie życzenia dla części z nas (chyba jednak większej) mogą być ważne w przestrzeni publicznej ? To oczywiście zależy od społecznej pozycji, często od poglądów politycznych, ale także od wyczucia na sprawy najważniejsze dla rozwoju.

Moje życzenia są takie.

Po pierwsze.
Wrócić do normalności w najlepszym tego słowa sensie. Do Polski przodującej w działaniach na rzecz Wspólnoty Europejskiej oraz do wzięcia byka za rogi w trzech fundamentalnych sprawach.

Trzeba wystartować z prawdziwą rewolucją w ochronie środowiska i naszej jakości życia, kiedy np.oddychamy, co oznacza potrzebę nowej polityki energetycznej oraz skutecznych działań na rzecz ocalenia globu, bo chwila jest ostatnia, czas ucieka, a np.plastik niszczy przyrodę i nasze zdrowie. Jest też konieczne, by naprawdę zacząć budować przyszłe przewagi konkurencyjne dźwigni cyfrowej tak ważnej dla rozwoju – to istotne dla codzienności, dla usług edukacyjnych i zdrowotnych, dla inteligentnych miast, dla naszej ludzkiej współpracy ze Sztuczną Inteligencją i świadomości panowania nad technologią. I wreszcie jest kluczowe, by w debatach o przyszłym budżecie UE – Polska była realnie obecna, walczyła o jak największy dostęp do środków rozwojowych, co wymaga powrotu do pozycji naszego państwa jako wiarygodnego, proeuropejskiego kraju.

Po drugie.
Powrót do normalności znaczy również – być na co dzień w europejskiej wspólnocie wartości, a nie bezmyślnie ją podważać przez antyeuropejskie decyzje rządu i antyeuropejski jazgot propagandowy.

Zasada praworządności: separacja władz, niezależność Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, sądów i KRS, odejście od politycznego wpływu prokuratora i partii na system sądowniczy, szacunek dla tego systemu i jego roli – są elementarne. To także powrót do bezstronności mediów publicznych, a nie zwiększanie ich roli jako tuby czysto partyjno-propagandowej. To szacunek dla obywateli, wszystkich wolności i praw, włącznie ze wspieraniem rozwoju społeczeństwa obywatelskiego oraz państwem z funkcją służenia obywatelom, a nie ich podporządkowywania sobie i skrajnego dzielenia ( polaryzacji).

Zawłaszczanie państwa w sposób totalny – to największe zło, jakie PiS przynosi polskiej przyszłości. I tylko niezależność oraz pielęgnowane wolności społeczeństwa obywatelskiego mogą nas obronić przed tym zagrożeniem.

Po trzecie.
Normalność zorientowana na przyszłość – wymaga edukacji nastawionej nie na przeszłość, ale na przyszłość właśnie, na realnie nadchodzące wyzwania przyszłego świata.

Po deformach zaproponowanych przez PiS drepczemy w kółko, a właściwie zawracamy wstecz w szkołach i całym systemie edukacji. Tzw.reforma szkół wyższych i nauki jest wielkim pozoranctwem, które ledwie odpowiada na problemy sprzed 20 lat, a na pewno nawet nie dotyka nadchodzących zmian i rewolucji. Do tego we wrześniu 2019 – zderzymy się z wejściem dwóch roczników na jeden poziom edukacji. Koszmar dla dzieci, koszmar dla rodziców, bałagan stworzony przez konkretne decyzje podjęte przez konkretnych ludzi.

Zasada praworządności: separacja władz, niezależność Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, sądów i KRS, odejście od politycznego wpływu prokuratora i partii na system sądowniczy, szacunek dla tego systemu i jego roli – są elementarne. To także powrót do bezstronności mediów publicznych, a nie zwiększanie ich roli jako tuby czysto partyjno-propagandowej. To szacunek dla obywateli, wszystkich wolności i praw, włącznie ze wspieraniem rozwoju społeczeństwa obywatelskiego oraz państwem z funkcją służenia obywatelom, a nie ich podporządkowywania sobie i skrajnego dzielenia ( polaryzacji).

Zawłaszczanie państwa w sposób totalny – to największe zło, jakie PiS przynosi polskiej przyszłości. I tylko niezależność oraz pielęgnowane wolności społeczeństwa obywatelskiego mogą nas obronić przed tym zagrożeniem.

Po trzecie.
Normalność zorientowana na przyszłość – wymaga edukacji nastawionej nie na przeszłość, ale na przyszłość właśnie, na realnie nadchodzące wyzwania przyszłego świata.

Po deformach zaproponowanych przez PiS drepczemy w kółko, a właściwie zawracamy wstecz w szkołach i całym systemie edukacji. Tzw.reforma szkół wyższych i nauki jest wielkim pozoranctwem, które ledwie odpowiada na problemy sprzed 20 lat, a na pewno nawet nie dotyka nadchodzących zmian i rewolucji. Do tego we wrześniu 2019 – zderzymy się z wejściem dwóch roczników na jeden poziom edukacji. Koszmar dla dzieci, koszmar dla rodziców, bałagan stworzony przez konkretne decyzje podjęte przez konkretnych ludzi.