Mechanizm demokracji




Europa – to nie tylko szanse jednolitego rynku. To wspólne fundamenty. Troska o ich przestrzeganie jest obowiązkiem. Demokrację od dyktatury, czy wielką politykę od populistycznej małostkowości – dzieli właśnie: niezależne sądownictwo, swobody obywatelskie i bezstronność mediów.

Rozwiązania z Raportu równo traktują wszystkie kraje, konsolidują istniejące narzędzia, nie wykraczają poza mandat traktatowy, uczą demokracji. I nie naruszają zasady pomocniczości – bo istota praw obywatelskich leży ponad granicami państw.

Demokracja, to nie tylko wynik wyborów dający czasową przewagę zwycięzcom. Wygrane nie dają mandatu do podważania fundamentów. Dlatego ważny jest mechanizm mierzenia i oceniania, czy wszędzie – demokracja i praworządność są pilnowane.

Ustanowienie Paktu na rzecz demokracji oraz porozumienie międzyinstytucjonalne   – jest tu kluczowe.

By – pilnując suwerenności państw – nie dopuścić do łamania zasad, które są spoiwem Unii. By – oceniając sytuację w krajach – przez ekspertów wskazanych przez krajowe parlamenty, dostrzegać zagrożenia i naruszenia, systemowe uchybienia, wskazywać potrzebę zapobiegania złym praktykom. Nie o kary tu chodzi. Ale o mechanizm wczesnego ostrzegania i dialogu.

Rada, Komisja i Parlament Europejski potrzebują efektywnych i obiektywnych narzędzi w tym procesie.

Praca nad unijnym mechanizmem – dopiero się zaczyna. Są ramy, procedury, terminy, narzędzia, obszary. Nie może zabraknąć woli politycznej.

Mówię to – patrząc na swój kraj, Polskę i – pragnąc, by powróciła na drogę państwa prawa.

Michał Boni, MEP

25 pażdziernika 2016