Jestem w Radio TOK FM u Jacka Żakowskiego




Dzisiejsza poranna rozmowa z redaktorem Jackiem Żakowskim w Radio TOK FM. Głównym tematem naszej rozmowy była katastrofa smoleńska.

Fragment rozmowy:

Trzeba powiedzieć przepraszam

Boni w rozmowie z Jackiem Żakowskim przypomniał, co działo się w kwietniu 2010 roku. Zwracał uwagę na to, w jakich warunkach działały polskie władze. Mówił m.in. o presji rodzin, które naciskały na najszybszy powrót ciał ofiar do domu i zorganizowanie pogrzebów. – Trzeba powiedzieć przepraszam za to, jaka była skala pomyłek. Większość rzeczy była wykonywana przez Rosjan, myśmy tam byli gośćmi. Przepisy mówią wyraźnie, kto za co odpowiada – komentował Boni w Poranku Radia TOK FM.

Jak powiedzieć ”poczekajcie z pogrzebem”?

Polityk podkreślał, że wówczas ”najważniejsze było służyć rodzinom”.

Ale proszę sobie wyobrazić urzędnika, który staje naprzeciw zrozpaczonej rodziny i mówi: poczekajcie z tym pogrzebem. To jest kulturowy, emocjonalny element jakiegoś zamknięcia. Dziś po 7 latach możemy powiedzieć, że może pogrzeby trzeba było wstrzymać

– mówił Boni.

Emocje na koniec

– Będzie pan z tym żył – rzucił na koniec rozmowy Jacek Żakowski.

Boni odpowiedział: Żyję. To wraca w snach. To nie są sprawy, do których można wracać ot tak sobie – mówił Boni łamiącym głosem. – Wtedy wykonując zadania w kwietniu 2010 r. byliśmy urzędnikami, ale i ludźmi i przyjaciółmi wielu osób, które wtedy zginęły – dokończył Boni.