Etykietowanie energetyczne


W dzisiejszym głosowaniu Komisji ITRE przejęto raport dotyczący etykietowania energetycznego. Kompromis został przyjęty zdecydowaną większością głosów- aż 63 posłów głosowało za. Wiele zgłoszonych przeze mnie poprawek zostało ujętych w kompromisach. W toku prac nad raportem staraliśmy się wspólnie z posłami innych delegacji narodowych stworzyć przejrzyste ramy etykiet, wskazujące na efektywność energetyczną produktów, zrozumienie dla obywateli przy jednoznacznym porozumieniu z producentami artykułów AGD.

Przyjęcie raportu

„Zmiana etykiet efektywności energetycznej UE w sprawie AGD ma sens tylko wtedy, kiedy zostaną zaprojektowane tak, aby były elastyczne, praktyczne oraz przejrzyste dla konsumentów. W dużej mierze udało się to osiągnąć podczas dzisiejszego głosowania. W wielu aspektach, przyjęty dziś tekst stanowi dobrą bazę, która musi jeszcze zostać zatwierdzona przez cały Parlament Europejski. EPL starało się wprowadzać jasne procedury i obowiązki dla producentów i sprzedawców oraz ustalić odpowiedni moment, w którym etykiety powinny być zmienione. Na przykład, byłoby to absurdalne, gdybyśmy mieli teraz ponownie zmienić etykietę energetyczną, która została wprowadzona dopiero w ubiegłym roku. Wynegocjowane kompromisy  wprowadzają pragmatyczne  przepisy przejściowe.”

System etykietowania energetycznego produktów funkcjonował od lat 90-ych XX wieku na podstawie dyrektywy 92/75/EWG. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/30/UE z dnia 19 maja 2010 r. w sprawie wskazania poprzez etykietowanie oraz standardowe informacje o produkcie, zużycia energii oraz innych zasobów przez produkty związane z energią zmodyfikowała i rozszerzyła zakres etykietowania produktów na wszystkie produkty związane ze zużyciem energii

Obowiązek etykietowania energetycznego produktów miał w założeniu dostarczać rzetelnych i porównywalnych informacji dotyczących zużycia energii przez produkty i zachęcać użytkowników końcowych do wyboru tych produktów, które zużywają w trakcie ich użytkowania mniej energii. Z drugiej strony system miał motywować producentów do podejmowania kroków w zakresie ograniczania zużycia energii i innych podstawowych zasobów przez produkty przez nich wytwarzane.

Przeprowadzony w 2014 r. przegląd dyrektywy 2010/30/UE wykazał, że:

system etykietowania przynosi wymierne efekty oszczędności w zużyciu energii pierwotnej,

jednolity system etykietowania ułatwia przepływ towarów na ryku UE,

skumulowane korzyści dla konsumentów i producentów wyraźnie przewyższają koszty wdrożenia systemu etykietowania,

ok. 85% konsumentów rozpoznaje i rozumie etykiety efektywności energetycznej i korzysta z nich przy podejmowaniu decyzji o zakupie.

Przegląd wykazał też pewne negatywne tendencje w funkcjonowaniu dyrektywy 2010/30/UE:

stosowana skala klasyfikacji „A-G” przestaje być adekwatna. Postęp techniczny oraz aktualne normy sprawiają, że nie produkuje się już urządzeń w niższych klasach energetycznych. W praktyce oznacza to, że na rynku nie występują już produkty w klasach E, F lub G,

dopuszczenie klas A+, A++ i A+++ nie oddziałuje prawidłowo na konsumentów. Dla przeciętnego konsumenta klasa A+ czy A+++ oznacza tak samo energooszczędny produkt. Z tego powodu konsumenci wybierają urządzenia w klasie A+ (tańsze, większe, ale bardziej energochłonne), a nie mniejsze i nieco droższe urządzenia w klasie A+++. Efekt motywacji wyboru jest tu znacznie mniejszy niż w przypadku skali „A-G”,

przy obecnych możliwościach technologicznych i ekonomicznych, w przypadku niektórych produktów poziom norm stanowiących podstawę klasyfikacji efektywności energetycznej jest ustalony na zbyt niskim poziomie,

proces stanowienia przepisów jest zbyt długi (średnio 49 miesięcy), co niekiedy prowadzi do dezaktualizacji